|
Niekoci wstęp
Mamy w domu burmy, koty krótkowłose, nazywane też kotami burmskimi, burmańskimi - ta rasa kotów określana jest w międzynarodowym kodzie EMS, stosowanym przez FIFe, jako BUR. Jak wskazuje nazwa, pochodzą one z kraju o nazwie Burma.
A podobnie brzmiące w nazwie birmy, święte koty birmańskie, koty półdługowłose, kodowane jako SBI (od Sacred Birman)? Powinny, polegając na nazwie, pochodzić z Birmy. Rzeczywistość jest inna: rasa kotów birmańskich stworzona została we Francji w latach dwudziestych XX wieku w zaplanowanym programie hodowlanym, z krzyżówek europejskich kotów krótkowłosych, syjamów i persów. Nazwa rasy, zwłaszcza dodatek "święty", służyła celom marketingowym, miała stworzyć legendę kota świątynnego i ułatwić sprzedaż kociąt. Zabieg ten okazał się niezwykle udany, a legenda na tyle wrosła w rzeczywistość, że zaczęła być z nią utożsamiana.
Nieco geografii: Burma to kolonialna nazwa państwa, określanego na kontynencie europejskim jako Birma. Kraj ten leży w Azji Południowo-Wschodniej, nad Zatoką Bengalską, między Bangladeszem, Indiami, Chinami, Laosem i Tajlandią. Kraj o burzliwej historii współczesnej: od roku 1962 rządzi tam wojsko, obecny (rok 2005) reżim doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu we wrześniu 1988 roku, po czym przemianowano Birmę na Myanmar, co w Polsce przyjęto fonetycznie jako Mianma. W roku 2002 polska Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczpospolitej Polskiej (KSNG - mamy taki organ) przywróciła do użytku tradycyjną nazwę Birma. Pozwala to nie żywić obaw, że będziemy mieć koty mianmarskie - brrr ...
Koci wstęp o burmach - historia współczesna
Rasa ta została odtworzona w Stanach Zjednoczonych (początek w San Francisco) w latach trzydziestych XX stulecia, ze sprowadzonej z Burmy kotki i miejscowych, starannie wyselekcjonowanych kotów syjamskich. Sprowadzenie kotki nie było łatwe, ta stara rasa kotów była starannie strzeżona przed udostępnieniem jej poza rodzimy kraj. Efektem prac hodowlanych był wniosek o uznanie rasy przez CFA, złożony w roku 1934, pozytywnie rozpatrzony w roku 1936. Koty burmskie okazały się na tyle przyjazne człowiekowi, że popyt na kocięta przekroczył możliwości liczbowe ich narodzin - żeby nie powiedzieć "produkcji" - co miało bardzo nieprzyjemne skutki. Ludzie wietrzący interes w handlu zwierzętami powiększali potencjał rozrodczy burm, wprowadzając do hodowli syjamy i w konsekwencji prowadząc do narodzin osobników dalekich od wzorca rasy. Stało się to na tyle sprzeczne z regułami prawidłowej hodowli, że w roku 1947 decyzją CFA rasa burmska została wykreślona z rejestru. Nie mogli sobie tego darować miłośnicy tak przyjaznego człowiekowi kota i dzięki ich pracy w roku 1953 burmy ponownie pojawiły się w oficjalnym rejestrze CFA, a w trzy lata później standard rasy został przyjęty przez wszystkie liczące się związki felinologiczne na świecie.
Najsilniejszymi obecnie ośrodkami hodowli burm w świecie są Australia, Nowa Zelandia, z okolic nam bliższych Wielka Brytania. Dużo burm hodowanych jest w Stanach Zjednoczonych, jednak amerykański typ tego kota bardzo różni się od - nazywanego u nas "europejskim" - typu hodowanego w ośrodkach wymienionych wcześniej. Koty typu amerykańskiego mają znacznie krótszy nos i bardziej uwydatnione pyszczek i podbródek, głowa sprawia wrażenie potężniejszej, cięższej. Typ ten powstał w wyniku krzyżówek z kotami perskimi i egzotycznymi krótkowłowymi, dziedzicząc oprócz zaplanowanych cech eksterierowych także wady tych ras. Skutkiem ubocznym są bardziej okrągłe oczy, skrócenie przewodów łzowych, a przodozgryz czy rozszczepienie podniebienia nie należą do rzadkości. Na porządku dziennym jest również obumieranie płodów.
Historia (legenda?) dawna
Pierwsze wzmianki o kotach, mających wiele cech dzisiejszych burm, pojawiają się w księgach poezji, powstałych w połowie drugiego tysiąclecia, księgach dostępnych dziś w Muzeum Departamentu Sztuki Uniwersytetu w Bangkoku. Można tam znaleźć nie tylko opis, ale i szkice małego brązowego kota z miedziano-złotymi oczami. Z opisów wynika, że koty te trzymane były w klasztorach, a każdy nowy mnich dostawał brązowego kotka na wychowanie. Jedno z określeń, jakich używano opisując dawne koty burmskie, to "straż świątyni". Tytuł ten zawdzięczały szczególnego rodzaju plamkom nad oczami w miejscu brwi, obszarom niemal pozbawionym włosa. Przy patrzeniu z pewnej odległości sprawia to wrażenie, że kot ma cały czas otwarte oczy, nawet gdy śpi. Warto pamiętać, że i dziś jest to cecha wyróżniająca burmy spośród innych ras kotów.
Wyróżnia je zresztą wiele innych cech. Jedną z nich jest posiadanie przez tę starą, arystokratyczną rasę własnego herbu.
Wokół centralnie ustawionego popiersia burmskiego kota zgrupowane są symbole, związane z historią, obyczajami i religią ojczystego kraju, poczynając od symbolu narodowego Birmy na samej górze - pawia z rozpostartym ogonem - przez słonie niosące drewno tekowe, jeden z cenniejszych surowców kraju, lwy strzegące pagody, wizerunek Buddy i wiele innych aż do napisu na dole herbu:
Kot Burmski Inteligencja - Godność - Uczuciowość
Wieść głosi, że w miejscowych świątyniach i dziś można spotkać małe brązowe koty, naturalnych przodków naszych burm. Może to właśnie burmom, a nie birmom, należy się dodatek "święty"?
Charakter
Burmy to koty skazane, na własne życzenie, na stały kontakt z człowiekiem. Napis na herbie mówiący, że łączą w sobie inteligencję, godność i uczuciowość w całości odpowiada prawdzie. Przymilne, życzliwe, ale nie przesadnie natrętne. Zawsze chcą być blisko Swojego Człowieka, nie przepadają przy tym za życiem w kociej samotności. Zdecydowanie lepiej czują się, gdy kotów jest dwa lub więcej. Posiadają tajemną moc uczenia miłości do kotów osób, które za kotami nie przepadały. Mają bardzo dobry kontakt z dziećmi, nawet tymi niezbyt ostrożnymi w obcowaniu ze zwierzętami. Jeżeli pieszczoty dziecka stają się zbyt uciążliwe, ten silny kot po prostu odchodzi na bok, nie używając swych znakomicie uzbrojonych łap do wytłumaczenia natrętowi, że przesadził.
Kocięta wszystkich ras śpią wtulone w siebie. U burm zostaje to na zawsze, śpiące dorosłe burmy splecione są w jeden wielki koci dywan.
Miły, niski głos nie razi domowników nawet w przypadku bardziej "gadatliwych" osobników. Dominująca osobowość burm szybko uwidacznia się w stadzie kotów różnych ras, gdzie bez większych problemów podporządkowują sobie inne koty, także większe od nich. Kotki są dobrymi matkami, znakomicie radzą sobie z wykarmieniem i wychowaniem licznych zwykle miotów. "Produkując" mleko dla swoich maleństw matka burma potrafi pochłonąć niesamowite ilości pożywienia, nie tracąc przy tym linii i po zakończeniu karmienia szybko wracając do normalnych racji żywnościowych. Nierzadko w opiece nad młodzieżą czynny udział biorą kocury, co wśród kotów jest zupełnie wyjątkową sytuacją.
Wygląd, wzorzec
Mówi się o burmach "cegła spowita w atłas". Wiele w tym racji. Sierść burmy jest delikatna, atłasowa, niemal pozbawiona podszerstka. Po wzięciu na ręce człowiek, mający burmę pierwszy raz tak blisko, ze zdumieniem stwierdza, że kot jest znacznie cięższy niż sugerował to jego wygląd. Atłasowa skóra kryje silne, sprawne mięśnie, pompowane do ruchu przez rozbudowaną, szeroką klatkę piersiową. Tę skrywaną potęgę, połączoną z gracją ruchów, widać obserwując od tyłu idącą burmę. Koty większości ras, tak widziane, wyglądają lekko i zwiewnie.
Burma wygląda lekko, ale w tej lekkości widać potęgę mięśni właściwą dzikiej, władczej pumie. Miękkie w dotyku przez skórę, lekko zarzucające podczas marszu, naładowane wielką siłą mięśnie ud zdradzają możliwość natychmiastowej zmiany z uległego kotka w dzielnego wojownika. Sierść burmy nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji, wyczesanie od czasu do czasu specjalną gumową szczotką, przeznaczoną dla ras krótkowłosych, zupełnie wystarcza. W większości burmy - choć nie wszystkie, to jednak koty - lubią podróże ludzkimi środkami lokomocji.
Burmy występują w dziesięciu odmianach barwnych, przy czym dół kociego futerka jest zawsze lekko jaśniejszy niż góra:
- n - sobolowy (czarny), to podstawowy, pierwotny kolor rasy. Ciemny brąz o przyjemnym, ciepłym odcieniu;
- a - niebieski, przypominający gołębią szarość;
- b - czekoladowy, jasny brąz, odcień mlecznej czekolady;
- c - liliowy, podobnie jak niebieski, jednak z różowym nalotem;
- d - rudy, czerwień o ciepłym, pomarańczowym odcieniu, wyraźniejsza na czole;
- e - kremowy, jak rudy, jednak rozjaśniony, pastelowy;
- f - szylkret sobolowy, kombinacja ciemnego brązu, rudego i kremowego;
- g - szylkret niebieski, kombinacja barwy niebieskiej, przeplecionej rudą i kremową;
- h - szylkret czekoladowy, kombinacja jasnego brązu, rudego i kremowego;
- j - szylkret liliowy, kombinacja barwy liliowej i kremowej.
Interesującym szczegółem jest, że odcień sierści burmy zależy od temperatury otoczenia, ze spadkiem temperatury sierść ciemnieje. Tym tłumaczy się m. in. fakt, że jasne po urodzeniu kocięta - trudno o wyższe naturalne ciepło niż ciepło matki - z czasem stają się ciemniejsze.
Burma to kot średnej wielkości, krępy, proporcjonalnie zbudowany. Robi wrażenie silnego, muskularnego, co podkreśla mocno zbudowana, szeroka klatka piersiowa. Szlachetny i elegancki w ruchach, niesiony średniej długości kończynami, zakończonymi kształtnymi, owalnymi łapkami. Ogon średniej długości, niezbyt gruby u nasady, okrągło zakończony.
Głowa klinowata bez ostrych konturów, lekko wypukłe czoło, szeroko rozstawione uszy średniej wielkości, o lekko zaokrąglonych wierzchołkach. Szczęka szeroka, silny podbródek. Nos prosty, z wyraźnym stopem.
Oczy duże, barwy od żółtej przez złotą, miedzianą do bursztynowej. Powieki górne o charakterystycznej, orientalnej linii, linia dolnych powiek zaokrąglona. Całość tworzy charakterystyczny dla burm uważny, inteligentny, wywierający silne wrażenie "wyraz twarzy".
Sierść burmy jest delikatna, niemal bez podszerstka, krótka i przylegająca do skóry, z delikatnym połyskiem. Oznaki na czole, części twarzowej i uszach nieznacznie, ale w sposób łatwo rozpoznawalny ciemniejsze od podstawowego koloru futerka.
|
|