|
Jak powstała Krakowska Liga Darta |
|
W
połowie lipca 2002 (przed poprzednim sezonenem) Prezydium Zarządu MLD
(operatorzy) zorganizowali spotkanie, na które zaprosili właścicieli
klubów/knajp grających w MLD, mających własne automaty. W spotkaniu
udział wzięli Janusz Kwiatkowski, Mirosław Guzik, Grzegorz Rezner
(operatorzy), oraz właściciele/reprezentanci Edenu Stoki – Katarzyna i
Bogdan Guśpiel, Pub U Jacka – Krzysztof Klimczyk, Asa Węgrzce –
Wojciech Wojtas, oraz Klubu na Kotłowem – Grzegorz Lipka z asystującym
mu Jackiem Ryllem. Prezydium Zarządu MLD poinformowało, że ponieważ od
sezonu 2002/2003 MLD będzie grało pod patronatem PFD licencję będą
mogły otrzymać wyłącznie automaty licencjonowanych operatorów PFD
(zgodnie z regulaminem licencjonowanego operatora PFD). Zaproponowano więc
właścicielom klubów, aby zamiast swoich automatów wstawili do knajp
automaty licencjonowanych operatorów PFD czyli ich. Nie spotkało się to
z akceptacją właścicieli tych klubów. Wtenczas Panowie z Prezydium
Zarządu zaproponowali inne wyjście, nie dotyczyło one Pubu U Jacka, który
posiadał automaty marki nie figurującej na spisie PFD. Propozycja ta
zezwalała na grę na własnych klubowych automatach pod warunkiem
uiszczenia operatorowi licencjonowanemu dodatkowo kwoty 800 zł za sezon
od automatu za to, że weźmie licencję na siebie. Podkreślono, że jest
to propozycja specjalna dotycząca wyłącznie klubów, które już
uczestniczyły w rozgrywkach MLD.
Na wyrazy oburzenia wygłoszone przez właścicieli Edenu, usłyszeli
oni od jednego z operatorów że: ”Eden nie jest potrzebny MLD ...”.
Po tym spotkaniu Państwo Guśpiel stwierdzili, że w takiej
sytuacji najlepiej jest utworzyć własne rozgrywki. Ostatecznie
As Węgrzce grający w MLD od 2 sezonu ligowego (1999/2000) nie zdecydował
się płacić haraczu i nie uczestniczył w zeszłym sezonie w
rozgrywkach. Podobnie Pub U Jacka grający od 3 sezonu mający drużynę
Jacki, która właśnie awansowała do I ligi. Właściciele Kociołka w
związku z dużą ilością zawodników chętnych do gry w lidze (5 drużyn
w poprzednim sezonie) zdecydowali się na opłacenie haraczu (za dwa
automaty). Po decyzji Kociołka właściciele Edenu zaniechali prób
tworzenia własnych rozgrywek i uczynili to samo. Pod
koniec czerwca bieżącego roku i zrobieniu bilansu właściciele Klubu Na
Kotłowem uznali, że nie stać ich na zgłoszenie wszystkich chętnych
drużyn, a jedynie pierwszoligowego Kociołka. Grzegorzowi Lipce
przypomniał się pomysł Bogdan Guśpiela, skontaktował się z nim i
natychmiast się spotkali. Po 10 minutach porozumieli się i zadzwonili do
klubów „odrzuconych” przez MLD w zeszłym sezonie. Krzysztof Klimczyk
przystał na pomysł, a Joasia Sandacz od razu zgłosiła 2 drużyny.
Rozgrywki drużynowe 4 klubów przybrały więc realny kształt. Wstępnie
oceniono liczbę drużyn na 10. Na
początku lipca Panowie spotkali się ponownie tym razem również z
Krzysztofem Klimczykiem. Ustalono, że do spotkań drużynowych właściciele
będą udostępniać automaty nieodpłatnie, a drużyny będą za każdy
mecz przekazywać po 20zł do puli nagród. Wyznaczono termin zgłoszeń
drużyn na 31 sierpnia, a rozpoczęcie rozgrywek zaplanowano na ostatni
tydzień września. Prowadzenie rozgrywek powierzono Jackowi Ryllowi, a
funkcję skarbnika Robertowi Grzendzie. Rozgrywkom postanowiono nadać
nazwę – Krakowska Liga Darta. Kilka
dni później Grzegorz Lipka spotkał się z Prezesem Zarządu MLD
Januszem Kwiatkowskim i poinformował go, że kilka klubów mających własne
maszyny organizuje własne rozgrywki drużynowe. Wyraził również chęć
zgłoszenia drużyny Kociołek do rozgrywek I ligi MLD, oraz Orimax do
rozgrywek o DMMK, co nie spotkało się jednak z życzliwym przyjęciem. W
związku z tym drużyna Kociołka, która grała od 1 sezonu w MLD, zdobyła
w sezonie 1999/2000 mistrzostwo MLD, oraz uczestniczyła w bieżącym roku
w Drużynowych Mistrzostwach Polski PFD po 5 latach utraciła możliwość
gry w tej lidze. |